Zapraszam was do mojej ruiny w Żelaźnie na warsztaty kawowe! Odkryjemy razem bogactwo nut smakowych, zgłębimy tajniki mielenia i przetestujemy różne metody parzenia. Nie zabraknie też profesjonalnego cuppingu. Decydujcie rozważnie, wpłynie to na całe wasze życie: to droga impreza, bo już nigdy nie będziecie mogli pić zalewajki.
Warsztaty poprowadzi w pełni profesjonalnie Artur, ale nie ukrywam, że jest to tylko jedna z przynęt! Chodzi też o to, żeby po prostu się spotkać, pojeździć na rowerach, pochodzić po okolicznych pagórkach, ulepić sobie placki pizzy, pogłaskać kozy i zjeść jajka od kur, których mało nie rozjedziecie, przyjeżdżając na miejsce.
ROZKŁAD:
SOBOTA
09:00 rozkładamy się i jemy śniadanie
10:30 warsztaty kawowe (Artur), prezentacja: co to kawa, taksonomia, opis procesu od owocu do kubka, ciekawostki
10:50 sensoryka: wspólnie zbadamy, jak książkowo pachnie brzoskwinia, a jaki zapach ma guma z profesjonalnymi aromatami
11:30 przerwa
11:45 cupping: przetestujemy kawy z całego świata z różnych palarni. nie tylko arabikę, ale też robustę i liberikę
12:45 zaparzanie kawy w domu
14:00 koniec, moment przerwy
15:00 OBIAD
16:00 ???
19:30 kolacja przy ognisku
potem gry planszowe?
NIEDZIELA
09:00 joga z Pauliną
10:00 śniadanie
NOCLEG: dom to ruina. W odpowiednim stanie jest jedna izba, kuchnia i łazienka. Reszta czeka na remont. Można spać w środku w warunkach polowych, ale zachęcam też do wzięcia namiotu - działka ma piękny widok na okoliczne góry. Można też oczywiście spać w samochodzie czy kamperze - miejsca jest sporo!
DOJAZD:
Najlepiej samochodem, choć pociągiem też jest bardzo wygodnie - do stacji Żelazno dojeżdża ZKA Kolei Dolnośląskich. Z przystanku jest 10 minut na pieszo. Proszę się umówić, żeby przyjechać z kimś 🙂
CO WZIĄĆ:
namiot, matę do spania, matę do jogi, kocyk, szpej kawowy, klapki, rowery...
Innymi słowy, pomóżcie mi przejść w dobrym humorze z etapu:
"Przeprowadziliśmy się do nowego domu w Karkonoszach. Jak tu pięknie! Wprost nie mogę się doczekać, kiedy drzewa pokryją się śniegiem"
do etapu:
"Sprzedałem tę pieprzoną ruderę w Karkonoszach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się palant zdziwi, jak przyjdzie zima [...]!"
Do zobaczenia!
Adam
Goście
ASAdam S
AMAgnieszka M
ARAngelina R
AGAnia G
AWArtur W
DRDominik R
MMMaciej M
MFMagdalena F
PCPaulina C
PPPrzemysław P
VDVlad D
YYegor
Zdjęcia
74 zdjęć, ułożonych chronologicznie. Kliknij, aby powiększyć — przybliżysz kółkiem myszy, szczypnięciem lub podwójnym kliknięciem.
Filmy
21 filmów, ułożonych chronologicznie. Kliknij, aby odtworzyć.